środa, 20 maja 2015

Haloooo......!!!??? Jestem!!

Heh..... niby jestem a jakby mnie nie było ;) i nadal niewiele się zmieniło ... nie wiem kiedy znowu najdzie mnie twórczy przypływ.... bo na razie się ulotnił gdzieś ooooo.... daleko ;)

Ale ale .... z pustymi rękoma nie przybyłam ;) coś jednak stworzyłam przez te pół roku niebycia ;)

O taka o to karteczkę na 40 urodziny...



Maszyna tez poszła w ruch..... i powstało coś do kuchni..... (jednak nie mojej ;))..

...słodka babeczka...łapka...


...oraz fartuszek kuchenny dla mojej kochanej "kociary " ;)



Mam nadzieje że te drobiazgi przyniosły obdarowanym choć odrobinę radości.....


A dla siebie co zrobiłam..... 
....właśnie jestem w trakcie odnawiana stołków "barowych" do kuchni, w chwili obecnej są jedynie po piaskowaniu i wygladaja o tak ....


.... hehe... a wiecie co to za stołki ?? 
Na pewno je kojarzycie ;)

Mam nadzieję że efekt końcowy będzie zadowalający, bo najchętniej zostawiła bym je surowe,  niestety muszą być jednak pomalowane.... wybrałam dla nich grafit... w planach jest też wycięcie drewnianych siedzisk, ale wiecie jak to jest... na końcu i tak zawsze wychodzi inaczej  ;)

Buziaki dla was :* 
I na koniec przesłanie z mojej tablicowej lodówki :D