piątek, 21 listopada 2014

Zatablicowana - DIY

Od dawna marzyła mi się choć maleńka tablica  :)  nie widziałam jednak sensu kupywania całej puszki farby, ale bardzo spodobały mi się tablice  na blogu "Simply life Catherina" które zostały wykonane z naklejki tablicowej :D nie wiedziałam wtedy ze takie coś istnieje.

Zabawne jest to że jakiś czas temu trafiłam przez przypadek na naklejkę tablicową :D i zrobiłam sobie małą tablicę na zapiski ;) wykorzystałam do tego niedrogą ramkę z IKEI i zakupioną naklejkę tablicową.


Dla dziewczyn które wzięły udział w zabawie podaj dalej również wykonałam malutkie tablice :D




i tutaj też wykorzystałam wspomnianą naklejkę  oraz pudełeczko po serku plesniowym o takie ...


..... naklejkę przykleiłam na wierzch pudełka, a boki pomalowałam czarna farbką :D


A teraz nowinka..... jeśli jest u was Netto  a chcecie kupić niedrogo farbę tablicową to biegnijcie, może jeszcze będzie ;)

Ja zakupiłam małą puszeczkę 250 ml  za cenę promocyjną 15 zł :D 

i stworzyłam sobie tablicową lodówkę ;)  a w zasadzie nałożyłam dziś pierwszą warstwę ;)
Mam nadzieje że farba nie będzie się odrapywała a ja nie będę żałowała swojej decyzji ;)
z resztą lodówka i tak miała brzydką plamę którą wciąż zakrywałam  magnesami ;) wiec nie ma już co płakać nad rozlanym mlekiem hehe ;)








13 komentarzy:

  1. no i jak pomysłowo z tą lodówką !!!super:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez tak pomyślałam jak pierwszy raz zobaczyłam tablicowa lodówkę :D chciałam całe drzwi pomalować farba, niestety moja lodówka nie nadaje się na takie zabiegi (wytłaczanie, plastiki) :/ ale taka ramka w zupełności mi wystarczy ;)

      Usuń
  2. podziwiam Twoją kreatywność, a lodówka wygląda fantastycznie!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ostatecznie wyszło ok, ale po drugim malowaniu myślałam ze się popłacze bo farba wciekała pod taśmę i wyglądało to tragicznie :/ na szczęście dało się to jakoś naprawić ;)

      Usuń
  3. świetne! moja mini tabliczka dotarła a kurcze szkoda że póki co jestem uziemiona w domu...ale może jutro jeszcze będzie ta farba ... bo też mi sie marzy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ona chyba w tym netto była od dawna skoro była przeceniona ;) u mnie było jeszcze kilka puszek , będę trzymać kciuki żeby jeszcze była u Ciebie :D

      Usuń
  4. łał ale świetna sprawa super wyszło z tą lodówką - będzie gdzie pisać ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj będzie będzie :D narazie codziennie maluje sobie na niej co innego hehe ;)

      Usuń
  5. Super a wiesz że nie wiedziałam że jest naklejka!!! Powiem ci inny numer. Ja choruję na farbę magnesowa i wtedy na ścianę będę magnesy przyczepiać :P o takie buty. Buziaki idę spać.

    ps a ja dziś myślałam aby na swojej lodowce mazakami do tablicy mazać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta naklejka to naprawdę fajna sprawa i można ja wykorzystać na tysiąc sposobów :D ja ostatnio zrobiłam z nia tag i napisałam na nim kredą sto lat ;) Jak juz pisałam magnesowa bedzie w lidlu :D może upolujesz ;)

      Usuń
  6. Mi się marzy właśnie taka rameczka, ale duuuuża, a najlepiej to komin w kuchni taką tablicową farbą/folią przyozdobiony ;-)) Super inspiracje i miło widzieć Cię na blogu ;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to biegiem do netto :D może bezie farba ;) marzenia trzeba spełniać, jak nie teraz to kiedy hehe ;)

      Usuń
  7. Świetny pomysł z tablicą. Lodówka całkowicie odmieniona.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję kochani za odwiedziny a przede wszystkim za wszelkie komentarze i opinie- również te negatywne ;)