poniedziałek, 28 stycznia 2013

Szydełko mnie pochłoneło...

Dosłownie... tylko siedziałam i dziergałam i prułam i dziergałam.... denko robiłam dwa razy i wychodziły mi jakieś berety z nich , potem doszłam do tego ze jednak trzeba zacząć od dołu, raz zrobiłam za duży, potem za późno opuszczałam oczka ale się udało po wielu godzinach pracy, kilkunastu pruciach  i siedzeniu po nocach..... 
Ale jestem z siebie dumna :D czapka moja pierwsza i na dłuuuuuuuzszy czas ostatnia...
teraz pozostaje zrobić szalik z ogonkiem i 4 dyndającymi łapciami i mitenki do kompletu ... nie wiem tylko kiedy i czy w ogóle się mi uda  ;)
A tym czasem oto moja wymęczona kocia czapa..... zdjęcie  robione z laptopa ;)



 Ach i o mało bym zapomniała pochwalić się kolejnym wyróżnieniem...
Od Kasi z blogu " Moje małe pasje"
 
 
oraz odznaczenie......
 
 
Od innej Kasienki  z fantastycznego blogu "Fabryka Pomysłów"
 
Dziewczyny bardzo wam dziękuję

 



32 komentarze:

  1. Pracochłonne.. Ale efekt super! :) Obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :D pewnie wprawione osoby zrobiły by taka czapę raz dwa ;)a ja siedziałam jak taki świstak nad nią , ale sie udało, choć już miałam ochotę swignac wszystko w kat ;)

      Usuń
  2. czapeczka fantastyczna, i te oczeta :) pozostaje czekac az pochwalisz się reszta kompletu która zapowiedziałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki kochana :* jeśli tylko mi się uda je wyprodukować to na pewno pokażę ;)

      Usuń
  3. O matko!!!! Jest cudowna:) Gratuluje!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest rewelacyjna;)Warto było się pomęczyć dla takiego efektu;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj było warto, bo mam w końcu wymarzona kocia czapę :D

      Usuń
  5. piękna ;-)) ale jaka to satysfakcja mieć czapkę wyszydełkowana własnoręcznie, prawda ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj prawda prawda, wszystkim się chwale że sama zrobiłam ;)

      Usuń
  6. Swietna czapka.....wyszło Ci...naprawdę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki :D choc wiesz jak to jest zawsze ... mogło by byc lepiej ;)

      Usuń
  7. O matko! jak się umordowałaś z tą czapą, mi by się nie chciało;-p ale kotek cudny:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak bym wiedziała ze to tyle potrwa i beda takie przeboje to tez by mi sie nie chciało ;)Dzięki kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  9. świetna !! podziwiam podwójnie bo ja i szydełko równa się maliny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale się odziergałaś , ale koteczek super .Gorąco pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi hi dziękuję i pozdrawiam równiez :*

      Usuń
  11. WOW! Super! Ale jesteś wielka! Brawo!
    Ja zostaję z kwadratami :D
    :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Goju , kwadraty tez mnie korcą, ale i jednocześnie przerażają, obyś Ty dobrnęła do końca :* ;)

      Usuń
  12. śliczna czapeczka,też mi się taka marzy^^

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratuluję sukcesu i wytrwałości:)

    OdpowiedzUsuń
  14. dziekuję za udział w moim CANDY :)
    życzę powodzenia w losowaniu ...

    edit: miło było tu zaglądnąć i co nieco "pobuszować"
    - ciekawe i różnorodne prace - SUPER !!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratuluję wyróżnień ortaz cierpliwości w dzierganiu czapeczki :) Dziękuję też za udział w moim candy. Losowanie już jutro!
    Powodzenia i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Niedawno zaczęłaś z szydełkiem jeśli się nie mylę, a już robisz takie cuda:D super:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Narazie tylko robię mało skomplikowane wzory :/ chciała bym się nauczyć takich koronkowych, i mam nadzieje ze kiedyś mi się to uda :D

      Usuń
  17. Świetna ta czapa! A wyróżnień gratuluję :)
    Pozdrawiam i udanego weekendu!
    Asia

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję kochani za odwiedziny a przede wszystkim za wszelkie komentarze i opinie- również te negatywne ;)