poniedziałek, 28 stycznia 2013

Szydełko mnie pochłoneło...

Dosłownie... tylko siedziałam i dziergałam i prułam i dziergałam.... denko robiłam dwa razy i wychodziły mi jakieś berety z nich , potem doszłam do tego ze jednak trzeba zacząć od dołu, raz zrobiłam za duży, potem za późno opuszczałam oczka ale się udało po wielu godzinach pracy, kilkunastu pruciach  i siedzeniu po nocach..... 
Ale jestem z siebie dumna :D czapka moja pierwsza i na dłuuuuuuuzszy czas ostatnia...
teraz pozostaje zrobić szalik z ogonkiem i 4 dyndającymi łapciami i mitenki do kompletu ... nie wiem tylko kiedy i czy w ogóle się mi uda  ;)
A tym czasem oto moja wymęczona kocia czapa..... zdjęcie  robione z laptopa ;)



 Ach i o mało bym zapomniała pochwalić się kolejnym wyróżnieniem...
Od Kasi z blogu " Moje małe pasje"
 
 
oraz odznaczenie......
 
 
Od innej Kasienki  z fantastycznego blogu "Fabryka Pomysłów"
 
Dziewczyny bardzo wam dziękuję

 



sobota, 19 stycznia 2013

Romantyczne klimaty...

No to dalej w klimacie walentynkowym ;)
Tym razem powstało coś dla uszu ;) małe kolczyki "Serca małe dwa" - miedziane serduszka osadzone na srebrnych sztyftach , oraz długie srebrne kolczyki "Koralowa laguna", z kawałeczkami koralowca, zawieszone na pięknych wzorzystych sztyftach.
A Wy w jakiej formie kolczyki lubicie?? Małe czy duże? Długie czy krótkie? Złote czy srebrne? Jestem bardzo ciekawa ;)

Ja najbardziej lubię długie kolczyki w formie huśtawek , ogólnie takie, by coś działo się u ich dołu niż u góry, jakoś tak wole by jednak przyciągały wzrok do szyi niż do ucha, takie małe kompleksy  ;) A jeśli sztyfciki, to takie naprawdę maluteńkie.




wtorek, 15 stycznia 2013

Kubraczek ;)

Zacznę od tego że na naszych wszystkich WOŚP-owych aukcjach zebraliśmy 18 290,05 zł :D uzbierała się naprawdę ładna sumka, co za ile poszło możecie zobaczyć TUTAJ .
Jestem bardzo dumna że mogłam wziąć w nich udział w raz z gromadą wspaniałych osóbek :D

A teraz wam pokażę jaki wydziubałam kubraczek na kubeczek.
Na szydełku umiałam tylko i aż oczka robić, i bardzo chciałam się nauczyć z czym to się je, zamarzył mi się kubraczek na kubeczek, zwłaszcza jak zobaczyłam jakie śliczne Goya Rose  wydziergała ;) wiec co..... ja nie mogę, a mogę, i zaparłam się, przeglądnęłam filmiki o szydełkowaniu krok po kroku , poćwiczyłam i się udało :D nawet machnęłam kwiatucha pikotkowego  ;) Powiem wam że szydełko naprawdę wciąga ;)

A oto wspomniany kubraczek.....


i uwaga niedługo ogłoszę rozdawajkę w której będzie ten kubraczek do wygrania....
ale musicie jeszcze trochę na nią poczekać ;)

Przy okazji chciałam bardzo gorąca podziękować za kolejne dwa wyróżnienia
 ... które otrzymałam od:
 Dobrosławy  z blogu "Papierkowa strona Dobrosławy" 
oraz od Ewy z blogu "Evebellar"

bardzo wam dziewczyny dziękuję :*


wtorek, 8 stycznia 2013

Serduszkowo

W najbliższym czasie będzie dalej serduszkowo :D w końcu już dużym krokiem nadchodzą Walentynki ;) a to czas przesycony serduszkami, niestety czasem aż mdlącymi :/
Na początek powstały 2 bransoletki  do których doczepione są małe serduszka , na których będę mogła wybić pojedynczą literkę ;) Pierwsza jest trochę cukierkowa wykonana z Jadeitu socho i oczywiście srebra, a druga bardzo delikatna i surowa, z granatami z przodu medalika serduszko wypełnione przepalonymi kuleczkami, a z drugiej strony wybity napis LOVE :D



piątek, 4 stycznia 2013

Aukcje WOŚP-owe

Już ruszyły nasze AUKCJE WOŚP-owe  :D do wylicytowania jest wiele pięknych przedmiotów zrobionych przez biżuteryjki z całej Polski to też zachęcam gorąco do licytacji  ;) Moje charmsiki możecie znaleźć w:






Na tych oraz pozostałych AUKCJACH  możecie zobaczyć buźki osóbek które stworzyły poszczególne elementy bransoletek oraz naszyjników ;)


Równie gorąco zapraszam na cudowne aukcje zaprzyjaźnionej biżuteryjki MAUECZARNE 




*Wszystkie zdjęcia zamieszczone w tym poście, oczywiście nie mojego autorstwa , są zapożyczone z powyższych aukcji.


środa, 2 stycznia 2013

Candy wyniki

Zakichany dzień dzisiaj mam, i choć jestem dziś wyjątkowo pociągająca, to czuję się jak by wróciły do mnie smarkate lata ;) A tak na poważne -  dopadło mnie przeziębienie, mimo tego będąc jedną nogą w łóżko, zabrałam się do roboty ;) Do candy zgłosiło się aż 91 osóbek :D co dało 167 losów ;)
 Trochę czasu zleciało na ich wklepanie  i wycięcie ....


 ... a potem poczułam się jak ten świstak..... co zawija te sreberka... końca nie było widać.... ale się udało....

.... no to czas przyszedł na losowanie, wiec dopadłam Sierściucha, zachęciłam do losowania szurając losami i maszyna losującą ruszyła.....


... po chwili Sierściuch trzymał jeden los w pyszczku.... szybko to uwieczniłam i zagarnęłam los bo zaraz mogło by niewiele z niego pozostać.....


.... i oto mamy wygraną....


Proszę Cię kochana o kontakt na adres klamaja@tlen.pl.


Dziękuję raz jeszcze wszystkim za liczny udział, i nie martwię się , na pewno niedługo będzie następne Candy może walentynkowe tym razem.....