wtorek, 16 października 2012

Sutaszowe stworki


Tym razem trochę oderwania od mojego kochanego srebra na rzecz sutaszu. Po raz kolejny stwierdzam że sutasz to nie moja bajka ;) i nie wychodzi mi jego szycie tak jak bym chciała. Kolczyki zrobione na życzenie dla mojej kochanej Kasieńki vel maueczarne, z która poznałam się kilka lat temu, dzięki temu -iż wygrała u mnie konkursik, w prawdzie mieszkamy po przeciwnych stronach Polski, ale to nam nie przeszkadza, bo świetnie się dogadujemy . ;)



2 komentarze:

  1. Aaaaa! Już nie mogę doczekać się aż dolecą. Dziękuję! :*

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo fajne. mi nic do końca nie wychodzi jak bym chciała, ale myślę sobie że jest coraz lepiej - ćwiczenie czyni mistrza:P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję kochani za odwiedziny a przede wszystkim za wszelkie komentarze i opinie- również te negatywne ;)