środa, 31 października 2012

Haloweenowo

W tym roku na Halloween przygotowałam paluchy czarownicy i hmmmm.... chyba smoka hehe ;) cały dzień pieczenia, lepienia i zdobienia i szczerze wam powiem ze na jakiś czas pieczenia mam dość ;).
Paluchy maja migdałowe paznokcie, z drugiej strony wystające małe  migdałowe kości ;) a ozdobione są lukrem z dodatkiem czerwonego barwnika spożywczego :D mam nadzieje że dzieciakom się spodobają takie słodycze ;)






6 komentarzy:

  1. Superrrr!:D Znam takich którzy marzą o takich paluchach!;)

    OdpowiedzUsuń
  2. jej jestem w szoku:P gratuluje pomysłowości:)

    OdpowiedzUsuń
  3. No i co... i oprócz listonosza nikt się więcej u nie pojawił po smakołyki :/ ale za to rodzinie i znajomym smakowały -to dobrze bo w końcu ktoś musiał je zjeść ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Makabryczne te ciasteczka - ale schrupałabym pazurki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. one są potworne, ale właśnie o to chodziło:D wow jesteś świetna

    OdpowiedzUsuń
  6. Hi hi dzięki....no robiły furorę wśród rodziny i znajomych ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję kochani za odwiedziny a przede wszystkim za wszelkie komentarze i opinie- również te negatywne ;)