środa, 31 października 2012

Haloweenowo

W tym roku na Halloween przygotowałam paluchy czarownicy i hmmmm.... chyba smoka hehe ;) cały dzień pieczenia, lepienia i zdobienia i szczerze wam powiem ze na jakiś czas pieczenia mam dość ;).
Paluchy maja migdałowe paznokcie, z drugiej strony wystające małe  migdałowe kości ;) a ozdobione są lukrem z dodatkiem czerwonego barwnika spożywczego :D mam nadzieje że dzieciakom się spodobają takie słodycze ;)






środa, 24 października 2012

Nowy sprzęt i .....

Co jakiś czas staram się wzbogacać mój mały warsztacik o nowy sprzęt co by ułatwić sobie życie ;) umilić pracę i stworzyć coś innego niż zwykle ;) Już jakiś czas temu przy okazji innych zakupów wyposażyłam się w komplet brzeszczotów, niestety jednak nie miałam do nich ramki - aż do dziś ;) Oczywiście na samej ramce się nie skończyło ;) kupiłam jeszcze nieodzowny element pracy podczas lutowania- pęsetę samozaciskową (jedną już wcześniej miałam i jestem z niej bardzo zadowolona :D).  Moją uwagę przykuły też znakowniki , zawsze podobało mi się umieszczanie napisów na biżuterii :D  miały być ok  3 mm a niestety wychodzą znaki wielkości 3,5-4mm (ogranicza to trochę możliwości) no ale już trudno, nie chce mi się już bawić w ich odsyłanie. Od razu je wypróbowałam i tak powstała szeroka miedziana obrączka z napisem LOVE ;) 



czwartek, 18 października 2012

Starocie


A to taki mały przegląd rożnych prac. Niektóre powstały całkiem niedawno a inne już sporo czasu temu ;). Niestety nie udało mi się ich ułożyć w kolejności powstawania :/
 

 


Bransoletki z labradorytem

Labradoryt to jeden z moich ulubionych kamieni i tak właśnie sobie powstały dwie skromne bransoletki z małymi wrapkowymi charmsami - Morgul i Gwath.
Skromne gdyż niestety ale woreczki z srebrnym drutem robią się puste ;) trzeba zrobić zamówienie... ehhh jak ja tego nie lubię, nigdy nie wiem ile i co wziąć ;)






wtorek, 16 października 2012

Sutaszowe stworki


Tym razem trochę oderwania od mojego kochanego srebra na rzecz sutaszu. Po raz kolejny stwierdzam że sutasz to nie moja bajka ;) i nie wychodzi mi jego szycie tak jak bym chciała. Kolczyki zrobione na życzenie dla mojej kochanej Kasieńki vel maueczarne, z która poznałam się kilka lat temu, dzięki temu -iż wygrała u mnie konkursik, w prawdzie mieszkamy po przeciwnych stronach Polski, ale to nam nie przeszkadza, bo świetnie się dogadujemy . ;)



niedziela, 14 października 2012

Neur

No i tak jak obiecałam- tak przerobiłam bransoletkę :D Teraz wygląda o wiele lepiej, choć chciałam by nie było w niej wrapków- wkradły się jednak do pierścionka . Nazwałam ja Neur- z słownika Elfickiego oznacza to ogień :D

Oto i ona......

 

A tak w całości prezentuje się  bransoletka na ręce....


i w wersji bez łańcuszków......


piątek, 12 października 2012

Bransoletka z łańcuszkami

Dziś skończyłam nowa bransoletkę z łańcuszkami w stylu Bollywood- nieźle się nad nią napracowałam ;). Tym razem nie chciałam robić jej z pierścionkiem , ale zastąpienie go łańcuszkiem chyba nie było dobrym pomysłem, jest to mniej wygodne rozwiązanie, mniej efektowne i mniej funkcjonalne -to też postanowiłam że jednak przerobie górę bransoletki i wstawię tam odpinany pierścionek....  na razie wygląda ona mniej więcej tak.... ;)


piątek, 5 października 2012

Przenosiny


Witajcie kochani postanowiłam że powoli zacznę się przeprowadzać tutaj, muszę jednak najpierw doprowadzić nowy blog do ładu..... a puki co wciąż działam jeszcze tam -> http://klamaja.blox.pl/html. i zapraszam tam was na CANDY ;)